Tajlandia, Song Kran, Tajski Nowy rok, ban Nam Khem, Phang Nga

Śmigus Dyngus po tajsku, czyli Songkran

Podczas moich podroży w kilku krajach natrafiłam już na lokalnego Śmigusa Dyngusa. W Armenii przypada on na 1 sierpnia. W tym czasie jest tam po prostu niemiłosiernie gorąco a takie święta pasuje doskonale w tym okresie. Podobnie jest w Tajlandii.

Songkran to inaczej Tajski Nowy Rok. Polewanie się woda ma symbolizować oczyszczenie ze zła. Święto to przypada na 13-15 kwietnia, czyli również na najgorętszy miesiąc w roku. Kilka dni wolnych jest od pracy i Tajowie szaleją na ulicach wsi i miast. Najhuczniej Songkran obchodzony jest na północy Tajlandii w Chiang Mai. Na południu trwa na ogoł 1-2 dni. Ale nie jest on mniej udany.

Wiele obcokrajowców w tym czasie pojechało na Pukhet. Ja osobiście nie bardzo widzę sens, aby jechać kilka godzin autobusem po to żeby świętować tajskie święto z innymi obcokrajowcami w typowych dla obcokrajowców klubach i barach. Prawdziwa tajska kultura i tradycja gdzieś się w tym gubi. Raz w życiu jestem w Tajlandii podczas Songkran, wiec postanowiłam go spędzić w mojej malej uroczej wsi. I to był najlepszy wybór!

Od rana oblewana byłam woda przez sąsiadów, dzieci sąsiadów i przypadkowych przechodniów. Po za woda ludzie obsypują się również chłodzącym talkiem (w białych, czerwonych i zielonych kolorach). Zatem tego dnia byłam prawie we wszystkich kolorach tęczy. Kilkoro osób podeszło do nas i polewało nam dłonie zapachowa woda (jest to jedna z tradycji podczas tego festiwalu). Na ulicach trwała wielka woda bitwa. Oczywiście postanowiliśmy wejść w sam jej środek. Wraz z dwójką wolontariuszy przeszliśmy się po całej wsi. Co znaczyło, ze będziemy atakowani przez każde dziecko, młodzież i dorosłego. Co chwile słyszałam tylko ‚o! teacher, teacher!’ i kubeł zimnej wody się na mnie wylewał 😉

Po drodze spotkaliśmy mężczyznę od mrożonej kawy, o którym opowiadałam podczas rocznicy tsunami. Oczywiście rozpoznał mnie. Zostaliśmy zaproszeni na grilla z owoców morza. Mniam! Jego sąsiadami jest rodzina, u której na ogół robię pranie, wiec razem wszyscy siedzieliśmy przy stole.

IMG_6593 IMG_6595 IMG_6601 IMG_6604 IMG_6619 IMG_6622 IMG_6624 IMG_6626 IMG_6630

Spacer zajął nam prawie 1 godzinę. Spotkałam chyba wszystkich mieszkańców mojej wsi i moich uczniów.

Polecam każdemu komu zdarzy się być w jakimś kraju podczas tradycyjnych festiwali i świąt, aby unikać turystycznych miejsc. Najlepiej udać się do jakiegoś małego miasteczka lub wsi i zanurzyć się całkowicie w daną kulturę i tradycje!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s