Chińska biurokracja cz. 1

Nikt nie lubi biurokracji. Ja tez. A szczególnie tej chińskiej.

Jak zdobyć (o to pawie jak na wojnie) zaświadczenie o niekaralności w Chinach?

Wg pewnego Irlandczyka, którego spotkaliśmy niedawno, należy  pójść do notariusza po formularz,  z którym następnie należy udać się na lokalny komisariat policji. Policja powinna sprawdzić kartotekę i wystawić zaświadczenie, ze nie było się karanym. To samo można znaleźć w internecie. Nie brzmi źle? Nic bardziej mylnego.

Oczywiście należy zaopatrzyć się w wyszczekanego Chińczyka, który sobie nie da w kasze dmuchać. Wcześniej próbowaliśmy sami. Od razu nas odesłali z kwitkiem i powiedzieli: Niczego takiego nie ma. Swoja droga, jak można w ogóle nie mieć koncepcji, ze istnieje coś takiego jak historia kryminalna i ze ludzie mogą tego potrzebować. Chińczycy akurat prowadza bardzo dokładne historie każdego obywatela.

Zatem zaopatrzeni w wyszczekanego Chińczyka  który nie da sobie w  kasze dmuchać  trafiliśmy do notariusza. On tam był już ponad 2 godziny wcześniej i stal w kolejce. I się zaczęło: nigdy czegoś takiego nie wystawialiśmy; nie ma czegoś takiego; nie ma żadnego formularza; my się tym nie zajmujemy; trzeba iść na policje i ich zapytać itp. Nasz Chinczyk zasięgną wcześniej informacji na ten temat. I oczywiście ze coś takiego jest i notariusz może to zrobić  Ba, nawet jak się okazuje to notariusz musi się pofatygować na komisariat i wystąpić o takie zaświadczenie w naszym imieniu. Trwa to od 3 do 5 dni roboczych. I kosztuje 150 rmb od osoby (ok 75 pln; da się przeżyć . Ale formularza nie dostaliśmy  bo oni w ogóle nie wiedzieli o co chodzi. Tylko jakieś zaświadczenie, z którym mieliśmy iść na ten lokalny komisariat. No to idziemy. No i jesteśmy. Dobrze pracować i mieszkać w tej samej dzielnicy bo jak się okazało policjant który przyjmował prośbę, ma syna w naszej szkole.  Juz mi do głowy przyszło, ze może to jakiś z moich złych uczniów, ale na szczęście nie, bo syn jest w liceum. Ale zawsze to ta sama szkoła  Należy pomoc. Po wielu telefonach okazało się (dopiero tam) ze to notariusz musi przyjść. niestety notariusz otwarty do 17.00 a na zegarze juz 17.05 i nikt nie odbiera słuchawki.

Zatem część 2 dopiero w poniedziałek.

P.S.1 Po co mi to zaświadczenie  Bo wiele firm, organizacji i szkol na zachodzie (szczególnie USA i UK) wymagają zaświadczenia o niekaralności  Po za tym do zielonej karty lub wizy (nie turystycznej) do USA potrzebne jest, uwaga, zaświadczenie o niekaralności z każdego kraju w którym mieszkało się więcej niż 6 miesięcy. I!! musi być nie starsze niż rok! Zatem jeśli będę potrzebowała nowego, bo to starci ważność  to mam je sobie wyczarować  No bo jak inaczej nazwać załatwienie czegoś takiego na odległość  po za Chinami?  Az się boje o Gruzji pomyśleć. Ale tam przynajmniej taniej i bliżej dolecieć i mam tam jeszcze znajomych, którzy mogliby mi pomoc.

P.S. 2 Niestety nie mogliśmy skorzystać ze tej samej ścieżki co nasz Irlandczyk, bo on to załatwiał w innej prowincji.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s