Gruzja, Kutaisi, alkohol w Gruzji, Martyna Skura, blog podróżniczy

Birża

Gdy panowie zbierają się w jakimś miejscu na ulicy, podwórku, siadają przy stoliku i urządzają sobie mała supre z dużą ilością alkoholu – to jest właśnie Birża. Ich zagęszczenie rośnie proporcjonalnie do ocieplenia. Od kilku tygodni jest już coraz cieplej i świeci słońce. Zatem panowie, zamiast siedzieć po mieszkaniach, siedzą na dworze.
Sprzyja to bardzo alkoholizmowi lokalnemu i patologii.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s