Gruzja, edukacja w Gruzji, szkoła w Gruzji, dzieci w Gruzji, Martyna Skura, blog podróżniczy

Wymówki moich uczniów

Pamiętacie, gdy będąc w szkole, szukało się dobrej wymówki dlaczego nie odrobiło się pracy domowej?

Moi uczniowie pobijają rekordy. Najlepszą wymówką jest: „szuki ara” czyli z gruzińskiego „nie ma prądu”! I to działa. Zimą prąd jest dość często wyłączany. Nawet w jednym z gruzińskich programów kabaretowych aktorzy wykorzystali tę wymówkę.

Kolejną, nie już tak zabawna, jest „byłam/em w mojej wiosce”. Każda gruzińska rodzina po za domem w mieście ma również dom na wsi. Na ogół mieszkają tam rodzice lub dziadkowie, czy jacyś inni krewni. I o dziwo, nauczyciele akceptują tę wymówkę. To tak jakby powiedzieć w Polsce „byłem na działce”.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s